Ach! Jestem parę przepisów do tyłu. Gotuję codziennie, ale czasu na wstawienie posta brak! Trzeba samodyscypliny, żeby prowadzić regularnie bloga. Powiedzieć sobie i wszystkim dookoła:"Teraz piszę post i proszę mi nie przeszkadzać!" Haha
Najłatwiejsze wykorzystanie pasty z dzisiejszego przepisu to kanapka. Można nią posmarować również naleśniki, dodać warzywa, mięsko i jakiś sos, ciasno zwinąć i pokroić na mniejsze części. Przekąska na imprezę gotowa! W tej paście fajne jest to, że w zależności jakie przyprawy dodacie możecie uzyskać całkiem inny smak, ponieważ soczewica sama w sobie jest neutralna.
Trochę o soczewicy. Przede wszystkim ma dużo białka. My z dziewczynami często żartujemy, że jak chodzimy na siłownie to dużo białeczka musi być! To dobra alternatywa zamiast mięsa. Poza tym posiada potas i kwas foliowy. Z soczewicy można wyczarować przeróżne dania. Nadaje się do zup, gulaszów, kotletów, pasztetów i jako dodatek do dań.
PASTA Z SOCZEWICY
Składniki:
250g soczewicy zielonej
1 duża cebula lub 2 mniejsze
10 pieczarek
6 łyżek słonecznika
sok z cytryny
2 ząbki czosnku
przyprawy: majeranek, lubczyk, curry, sól, pieprz, czosnek granulowany
olej kokosowy do smażenia
Soczewicę wcześniej trzeba namoczyć chociaż na pół godziny. Następnie ugotować zgodnie z opisem na opakowaniu dodając do wody pół łyżeczki majeranku i lubczyku. Cebulę pokroić w kotkę i zeszklić na oleju. Następnie dodać pokrojone drobno pieczarki.
Teraz wszystko blendujemy! Soczewicę, pieczarki, cebulkę,sok z cytryny i przyprawy.Pieczarki możecie dodać później, tak aby było czuć kawałki. Na koniec podprażamy słonecznik i mieszamy z pastą po ostudzeniu.
Smak curry przeważa w tej paście. Jeżeli nie lubicie nie musicie dodawać tej przyprawy. Myślę, że też będzie fajnie smakowało. Zamiast słonecznika można dodać podprażone orzechy włoskie lub pestki dyni. Jak sami widzicie istnieją różne wariacje tej pasty, dlatego szybko się nie znudzi,a jest bardzo zdrowa :) Ja dodałam jeszcze trochę natki pietruszki, bo zawiera witaminę C i żelazo.
Na robocie :D
Propozycje podania:
Z jajkiem na twardo
iii z jajecznicą!
A to niespodzianka wszędzie te jajka! Taki ze mnie świr, że jem je prawie codziennie. Dziewczyny się ze mnie śmieją ;p
Jutro wstawię przepis na prosty, szybki no i oczywiście zdrowy obiadek! Trzymajcie się ;)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz